fbpx

Hej, chcesz otrzymywać fajne materiały na email oraz być ze mną w kontakcie? Zapisz się do newslettera!

Predyspozycje genetyczne a otyłość – czy coś takiego istnieje?

Zanim podejdziesz z dystansem do kolejnej diety i wpisz dieta Radom zastanów się czy faktycznie nie zakorzeniły się w Twoim przekonaniu pewne mity, które z góry przekreślają sukces Twojej metamorfozy. ”Masz grube kości” ”Co ty się będziesz męczyć? U nas wszyscy puszyści” i wiele innych tekstów to – chleb powszedni dla osób, które borykają się z problemem nadwagi od lat. Predyspozycje genetyczne istnieją, nie ma co do tego wątpliwości i są na ten temat odpowiednie publikacje. Jednak co to oznacza? W mojej opinii oznacza to odkrycie pewnych genów z których nie zdajemy sobie sprawy, a które biorą czynny udział w procesie tycia. Nie chcę Cię zanudzać i wymieniać jakie to są dokładnie geny ale spróbujmy przeanalizować znany każdemu scenariusz zanim omówimy genetyczne podłoże otyłości.

Każdy ale to każdy zna jakiegoś Pana X, który od dawna ale to od dawna stoi pod sklepem od rana do wieczora i naprzemiennie spożywa alkohol z papierosami i co? i żyje. A tu ktoś taki biega odżywia się zdrowo, je 5 posiłków dziennie, badania się co pół roku o i paczcie go dopadł go nowotwór, to gdzie tu jest sprawiedliwość? Co ja się będę męczyć?

To jest również scenariusz, który w bardzo dużym uproszczeniu ale jednak opisuje predyspozycje genetyczne w kontekście konkretnego problemu. Jeden może pić alkohol X czasu i będzie w miarę ok a drugi będzie pić Y czasu i już tak ok nie będzie. Jeden wpadnie w pułapkę alkoholizmu wcześniej – inny w odpowiednim momencie uzna – mam szczęście, kończę z tym.

Czy choć trochę owe przykłady dały Ci światełko w tunelu?

No to szach mat Panie Janiszewski, o to moja historia!

Pracuje w biurze, jem nawet czasami troszkę mniej niż moja sąsiadka z biurka obok. Wiem o tym, że jem mniej bo w momencie kiedy mamy przerwę na kawę jem mniejsze kawałki ciasta a i widzę jej porcje obiadowe! Dlaczego ja nie mogę schudnąć a ona tak?

Odpowiem na to pytanie za chwilę! a teraz pozwól, że rozprawimy się z tematem predyspozycji genetycznych!

Słuchaj, niewątpliwie – nie można przejść obojętnie obok przedstawionych prac – szokują nawet doniesienia w ilu procentach mogą mieć wpływ.

Ale ale! nie wiem czy kiedykolwiek słyszałeś o czymś takim jak somatotyp?

Wiesz, endomorfik czyli tendencja do tycia, mezomorfik – on się marzy wszystkim no i ekto czy wysoki szczupły – co zje to przez niego przelatuje.

Czasami mnie to bardzo irytowało, że ja jestem endomorfik i już na zawsze skazany na otyłość ale co się stało? Schudłem i zacząłem wyglądać jak mezomorfik, wcześniej jak ektomorfik – intrygowało mnie to, że mogę zmieniać swoją opartą na teorii psychologicznej budowę genetyczną! (geniusz!)

Prawda jest taka, że większość z nas zasłania się niestety genetyką, kiedy wmawia się nam, że mamy grube kości zaczynamy powątpiewać w racjonalność naszych postanowień. Po co ? Skoro i tak mam tendencje.

Wiesz, tendecja też jest w innym kontekście, niestety nie analizowana przez większość społeczeństwa. Tendecja do PRZEJADANIA SIĘ.

Objadanie się to rytuał w wielu domach, od dzieciństwa nagradzanie, karanie celebrowanie z nieodzownym elementem w postaci jedzenia.

Być może w Twojej rodzinie większość osób jest otyłych – i co? zrzucisz to na geny i tym samym odpuścisz? A być może tak jest bo jesteście nauczeni w ten sposób funkcjonować, reagować na emocje oraz trzymać się raz na jakiś czas reżimowych, bezsensownych diet.

Odpowiadając na pytanie sprzed kilku linijek wyżej:

Nie bierzemy pod uwagę tak istotnych a jednak omijanych przez wielu aspektów jak między innymi – aktywność pozatreningowa.

Ty być może siedzisz przy biurku cały dzień i pracujesz a potem wracasz do domu samochodem, Twoja koleżanka to w języku potocznym tak zwana katarynka, ciągle mówi, dużo gestykuluje, przemieszcza się po biurze. Nie ma samochodu, idzie na autobus. Każdy z nas jest inny.

Czy istnieje predyspozycja genetyczna do tycia?

Tak. Czy jest to powód do odpuszczenia zmiany nawyków żywieniowych Nic bardziej mylnego.

Źródła

http://www.sciencemag.org/content/280/5368/1374.abstract

Komentarze

Podziel się tym postem z innymi

Share on facebook
Share on email
0 0 vote
Article Rating
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Dokładnie wiem z jakimi przeciwnościami musi się zmagać osoba borykająca się z problemem otyłości. Sam przez kilka lat zastanawiałem się jak schudąć?, a w przypadku dostępnych na wyciągnięcie ręki gotowych diet w Internecie byłem ekspertem. Po wielu latach nadmiernej potliwości, zmęczenia i ogromnej ilości kompleksów podjąłem najważniejszy krok w moim życiu. Wiedziałem, że dieta oraz ruch jest tylko pewnym elementem całej układanki. Zrozumiałem, że to właśnie podejście kompleksowe jest kluczem do sukcesu. Podejście kompleksowe w tym wypadku to przede wszystkim uwzględnienie zasobów psychoenergetycznych każdego człowieka, to praca nad mocnymi stronami. Nieustanna dawka motywacji za pomocą dialogu motywacyjnego, praca nad samoakceptacją i wprowadzanie nowych nawyków w życie. Od ponad 3 lat z powodzeniem prowadzę gabinet psychodietetyczny. Moją misją jest szerzenie akcentowania psychologii w kontekście odchudzania czy zmiany nawyków żywieniowych. Setki pacjentów z moją pomocą zmieniło całkowicie podejście do tematu żywienia i głęboko wierzę, że w sposób racjonalny, bez zbędnej presji można uzyskać wymarzoną sylwetkę. Na co dzień borykam się z różnymi przypadkami oraz jednostkami chorobowymi. Pomagam osobom borykającymi się z problemem insulinooporności, niedoczynności / nadczynności tarczycy, cukrzycy typu 2, wysokiego nadciśnienia, wysokiego poziomu cholesteroli i wielu innych schorzeń.

0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x